Kurs sobie robię

Zanim to było modne, „zrobiłam” w życiu wiele kursów online. „Zrobiłam” jako członek zespołu, dzieląc się wiedzą na jakiś temat. W tych projektach byli ludzie od projektowania procesu uczenia się, byli od makijażu, były profesjonalne studia nagrań, były ekipy montażystów. Każdy z tych ludzi włożył w te kursy ogrom pracy, czego efektem byli zadowoleni klienci i uczące się firmy. Bo na samym początku tych procesów był oczywiście ktoś, kto ten projekt sprzedał jakiejś firmie, która chciała rozwijać swoich ludzi.

Dziś wkoło słyszycie, że wszyscy robią kursy. Poradniki, webinary, ludzie, którzy już przeszli tę drogę mówią: róbcie kursy, zapisujcie się na nasze kursy o robieniu kursów! To proste, to szybkie, zarobisz miliony, będziesz miał pasywny dochód, będziesz zarabiał z każdego miejsca na świecie. Wystarczy, że wiesz odrobinę więcej niż inni, a ci inni rzucą się ze swoją kasą na twoją wiedzę.

Money GIFs | Tenor

No więc mówię sprawdzam 😉

Wymyśliłam sobie projekt po godzinach:) Kurs sobie robię. Sprawdzę na żywo, czy da się zupełnie bez wsparcia innych stworzyć kurs. Przejść przez wszystkie etapy, ogarnąć technologię (samemu!) i sprzedać kurs. Czy doświadczenia z B2B można wykorzystać w B2C?

Na tej stronie będę linkować do wszystkich live’ów, relacji, podsumowań. Ucz się na moich błędach (bo zapewne popełnię ich wiele…)

Jeśli przed Tobą wybór platformy – zajrzyj tu.

Jeśli szukasz platformy do webinarów, obejrzyj nagranie

A może chcesz więcej wiedzieć o prowadzeniu warsztatów na zoom?

Jak budować listę mailową? Kurs sobie robię – newsletter